Kompletnym brakiem odpowiedzialności za bezpieczeństwo swoje i innych wykazali się kierowcy zatrzymani przez wyszkowskich policjantów. W dwóch przypadkach w grę wchodził alkohol i jazda pod jego wpływem, w kolejnym kierującemu i pasażerom przeszkadzały pasy bezpieczeństwa. Teraz sprawy znajdą swój finał w sądzie.

Przedwczoraj wcześniej rano wyszkowska drogówka zatrzymała do kontroli citroena. Kierowca oraz pasażerowie nie byli zapięci pasami bezpieczeństwa co oczywiście jest niezgodne z obowiązującymi przepisami, i z pewnością zagraża życiu i zdrowiu podróżujących w przypadku, kiedy dojdzie do wypadku. 38-letni kierowca nie widział w tym nic złego, a policjantom tłumaczył, że nie będzie się co chwilę „oplątywał” pasami, ponieważ jest to bez sensu, wpina je więc w uchwyt, gdyż denerwuje go sygnał dźwiękowy przypominający o zapięciu pasów. Kierujący skorzystał także w prawa odmowy przyjęcia mandatu karnego, w związku z tym sprawa skierowana zostanie do sądu.

Po południu policjanci z ruchu drogowego, po anonimowym zgłoszeniu dotyczącym nietrzeźwego motorowerzysty, interweniowali na jednej z ulic. Mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat więzienia. Na załączonym nagraniu z monitoringu wyraźnie widać jak bardzo 46-latek ryzykował własnym życiem.

Również pijanego kierowcę zatrzymali policjanci z posterunku w Somiance. Badanie na zawartość alkoholu wykazało w jego organizmie prawie 3 promile. Niewiele mniej miała pasażerka pojazdu siedząca z przodu z małym dzieckiem na rękach. Kierujący volkswagenem już stracił prawo jazdy, a w najbliższym czasie za swoje zachowanie odpowie przed sądem. W tym przypadku o całym zdarzeniu powiadomiony został także sąd rodzinny.

Autor: mł. asp. Marta Gierlicka