Auta z roku na rok to nowoczesny wygląd, który idzie w parze z nowymi rozwiązaniami technologicznymi. Ale czy wszystko się zmienia? Otóż nie.

Przykładem standardowego wyposażenia jest odstający „grzybek” na desce rozdzielczej każdego auta wyposażonego w klimatyzację automatyczną. Plastikowy element budzący kontrowersję. Wielu kierowców, nie jest zorientowanych, co to właściwie jest i do czego służy. Niektórzy uważają, iż jest to wyznacznik środka deski rozdzielczej, inni twierdzą, że jest to maskownica śrub.

Niepozornie wyglądający element ma bardzo istotne znaczenie dla Twojego komfortu podróżowania. A mianowicie ten niewielki zaokrąglony kawałek plastiku odpowiada za analizę nagrzewania się wnętrza pojazdu przez promienie słoneczne. Na podstawie wyników, komputer dostosowuje temperaturę powietrza, które wydobywa się z kratek klimatyzacji.

Przykładem może być jasny, słoneczny letni dzień. Nastawiona klimatyzacja na 18 stopni uruchomi nawiew z dużym podmuchem, aby jak najszybciej schłodzić wnętrze kabiny. Z kolei w pochmurne dni, klimatyzacja automatyczna zadziała zupełnie inaczej, strumień powietrza będzie łagodny nawet w przypadku takiej samej temperatury jak w słoneczny dzień.  
Fot. Jakub Tujaka