Bardzo dobrze spisała się reprezentacja Bushi Team w barwach Polski (Iwona Lewandowska, Patrycja Lewandowska, Adam Stępniak, Wiktoria Czechowicz, Michał Kalmus). Ta pięcioosobowa ekipa wróciła z Mistrzostw Europy z czterema medalami.

Pierwsze złoto zdobyła Iwona Lewandowska (kat. senior kobiety +35 l, +60 kg). Na drodze do złota w Mistrzostwach Europy  stanęły jej przeciwniczki z Węgier. Przed Iwoną niełatwe zadanie ponieważ przeciwniczki zdecydowanie cięższe. Taktyka – (nie dać się „zepchnąć” i atakować więcej niż one) sprawdziła się. Mimo, iż przeciwniczki ze wszystkich sił starały się zdominować naszą reprezentantkę, ona na to nie pozwoliła. Wyraźnie aktywniejsza i szybsza z każdą chwilą zdobywała przewagę podczas każdej walki.

Patrycja Lewandowska (kat. juniorki 14-15 l., +60 kg) jako druga  zdobyła złoto w tych Mistrzostwach Europy dla naszej reprezentacji. Pokonała Rosjanki, Węgierki, Ukrainki, Turczynki oraz Polki. W każdej z walk reprezentantka z Bushi Team wyraźnie lepsza od swoich przeciwniczek, chociaż niektóre z nich cięższe, niektóre szybsze, a Patrycja miała wszystko: siłę, szybkość, technikę. To był jej dzień. Była najlepsza!

Adam Stępniak - srebro w kat. juniorzy 14-15 l., - 65 kg. Kolejny reprezentant Bushi Team, który miał najtrudniejsze zadanie. Jego kategoria była najliczniej obsadzoną kategoria juniorską. W drodze do finału stanęli mu zawodnicy z takich krajów jak Grecja, Rosja, Węgry, Ukraina, Izrael, Polska, Rumunia, Turcja, Bułgaria, Iran. To co wyróżniało Adama podczas tego turnieju, to fenomenalna koncentracja w czasie walki. Wszystko widział, czuł walkę, niczym nie dał się zaskoczyć, atakował i odpowiadał na ataki przeciwników. Walczył jak zaprogramowany. Uległ dopiero w finale zawodnikowi z Rosji, zostając tym samym Wicemistrzem Europy.

Wiktoria Czechowicz  - srebro w kat. juniorki  12-13 l., - 45 kg. To były jej drugie Mistrzostwa  Europy.  W pierwszych nie przebrnęła fazy eliminacyjnej. Jak widać Wiktoria zrobiła postęp. Tym razem była lepsza od Finek, Bułgarek, Węgierek, Rumunek, Turczynek, Rosjanek,  Polek i niektórych Ukrainek.
W finale musiała uznać wyższość  jednej z Ukraińskich zawodniczek.

Michał Kalmus (kat. senior – 70 kg.). Do jego sukcesów zdążyliśmy przywyknąć. Tym razem nie przebrnął fazy eliminacyjnej turnieju. Zdobyte doświadczenie i kontakt z czołówką zawodników bez wątpienia zaprocentuje w przyszłości.

Podczas tych Mistrzostw Europy Polska była jedną z liczniejszych reprezentacji. Ze wstępnej analizy wynika, że zawodnicy Bushi Team, podopieczni sensei Krzysztofa Markowskiego, wrócili z największym dorobkiem medali wśród klubów reprezentujących Polskę. Jest powód do dumy!