Polskie przepisy określają, że jazda na światłach mijania w dzień jest obowiązkowa. Posłowie Kukiz'15 walczą jednak o to, aby przepisy zostały jak najszybciej zmienione. Złożyli w tej sprawie interpelację do Ministra Infrastruktury. Dowodzą w niej, że nie ma żadnych wiarygodnych badań, które świadczą o tym, aby włączone światła mijania miały jakikolwiek wpływ na zwiększenie bezpieczeństwa jazdy. Udowadniają też, że są nawet badania, które temu przeczą.

Jazda bez świateł mijania w dzień – kiedy wejdzie ustawa? 

Jak określa kodeks drogowy, brak świateł mijania w dzień przez cały rok, wiąże się z mandatem w wysokości 100 zł i otrzymaniem 2 punktów karnych. Posłowie Paweł Skutecki, Maciej Masłowski oraz Paweł Szramka złożyli już w tej sprawie oficjalne pismo do ministra infrastruktury, powołując się na prace i badania Sławomira Gołębiowskiego. Był on przez prawie 50 lat związany z Instytutem Transportu Samochodowego. Dawniej do jego zadań należało też sporządzanie opinii jako biegły sądowy. 

Sławomir Gołębiowski podkreśla, że wprowadzenie nakazu jazdy na światłach mijania w dzień w 1991 roku, w żaden sposób nie wpłynęło na ilość wypadków, jakiegokolwiek rodzaju. Powołał się również na badania przeprowadzone na Amerykanach i Norwegach. W ich przypadku światła również nie mają wpływu na liczbę kraks. 

– Temat jest wart zainteresowania, dlatego interpelacja w tej sprawie była jak najbardziej wskazana. Chętnie poznam opinię ministerstwa. Może mają jakieś swoje badania, analizy w tym zakresie wypowiadał się poseł Szramka. 

Posłowie Kukiz'15 czekają na to, aż Ministerstwo Infrastruktury skomentuje ich sprawdzone argumenty. Resort ma na to 21 dni. Jak na razie minister infrastruktury Andrzej Adamczyk milczy.